Niewygodna prawda 11tej godziny
Na Kasprowym niedawno pierwszy śnieg się objawił, ale do prawdziwej zimy jeszcze daleko (mam nadzieję, że nie za daleko). Ponoć w listopadzie ma się zacząć i w styczniu skończyć, ale w górach warunki utrzymają się jeszcze kilkanaście tygodni. Zamiast się zamartwiać, lepiej weźcie się do roboty i… zróbcie kilka z naszych kroków. W drodze wyjątku zachęcam do wygodnego rozłożenia się w fotelu i zapoznania się z filmami “11th Hour” i “An Inconvenient Truth”, byście nabrali większego przekonania co do słuszności podejmowania naszej akcji.
Zdania na temat naszego projektu są podzielone, niektórzy uważają, że akcja jest komercyjna, temat rozdmuchany, a idea bezsensowna, że nie ma przełożenia na realne zmiany etc. Tych w szczególności zachęcam do zapoznania się z przesłaniem w/w filmów. Problem istnieje, a rozwiązania są w zasięgu ręki - skorzystajmy z nich.
Wróćmy do filmów - oba firmowane są dwoma znanymi postaciami, co dla niektórych może stanowić swego rodzaju kontrowersję. “Jedenasta godzina” to Leo DiCaprio, a “Niewygodna prawda” to Al Gore - można lubić, można nie lubić, ale zdecydowanie trzeba docenić za zaangażowanie w sprawy, które ludzie z piedestału z reguły mają w dupie. Pierwszy od czterech lat nie może pokonać poprzeczki z czasów “Aviatora”, a drugi musiał odnaleźć się po przegranych (w niejasnych okolicznościach) wyborach - to może sugerować, że eko-aktywacja tych gentlemanów, to jedynie próba utrzymania się na powierzchni naszego medialnego ścieku. Cel uświęca środki. Większość recenzentów docenia rzetelność obu filmów, więc nie ma się co żołądkować - prawda broni się sama.
32 kroki korzystają z pomocy wielu partnerów i robią to z myślą o podstawowym założeniu projektu, czyli inspirowaniu jak największej liczby z Was do walki z globalnym ociepleniem, lenistwem i indolencją. Nie módlcie się o śnieg, kliknijcie tam wyżej, przeczytajcie i zróbcie je. Zróbcie 32 kroki, bo nikt inny ich za Was nie zrobi.