Damski głos w słusznej sprawie.
Na początku miesiąca miałem okazję spotkać jedną z najlepszych polskich snowboardzistek, która akurat wtedy przyglądała się bandzie brudasów tarzających się w błocie. Spotkanie miało miejsce na piątym Działkingu (Cieszyn), piątym i ostatnim niestety.
Paulina Ligocka, bo o niej właśnie mowa, wysłuchała cierpliwie mojego wiśniówkowego wykładu o roli jednostki w kreowaniu przystępnych warunków do uprawiania snowboardingu, oraz o ciężarze spoczywającym na najlepszych zawodnikach, którzy są twarzami całego środowiskablablabla, po czym zobowiązała się, że sprawdzi nasz projekt i da mi znać, co o nim sądzi. Oto co Paulina myśli o 32 krokach:
“Z tematem globalnego ocieplenia spotkałam się już wiele lat temu, wtedy jednak nie zdawałam sobie sprawy z powagi sytuacji. Moje stanowisko zmieniło się w kwietniu w zeszłym sezonie. Pojechałam na zawody Gretchen Bleiler do Aspen, gdzie jednym z elementów zawodów były wykłady i konferencja zorganizowana przez organizację Stop Global Warming i CoolPlanet. Eksperci wytłumaczyli nam jak wielkim problemem jest globalne ocieplenie, w jak szybkim tempie topnieją lodowce i jak można zapobiegać temu drastycznemu zjawisku. Cieszę się, że w Polsce powstał projekt 32Kroki, gratuluję Krzyśkowi tego pomysłu. Mam nadzieję, że krok po kroku będziemy uświadamiać sobie jak cenna jest dla nas – snowboardzistów – zima i śnieg i tym samym będziemy bardziej odpowiedzialni za nasze środowisko.”
W imieniu wszystkich zaangażowanych w 32Kroki dziękuję za miłe słowa, a Ciebie - Czytelniku - namawiam wzięcia udziału w wirtualnym marszu przeciwko globalnemu ociepleniu. Wejdź na Stop Global Warming i przyłącz się do ponad miliona maszerujących w słusznej sprawie!
